- Co znaczy „CMS to nie wszystko” w praktyce?
- CMS vs projekt strony – co robi system, a co robi projektant?
- Jak projektant poprawia UX i konwersję na stronie?
- Czy szablon na CMS może wyglądać dobrze i działać?
- Jakie są najczęstsze błędy przy stronach na CMS i ich skutki?
- Jak ocenić stronę na CMS w 10 minut? (checklista)
- Ile kosztuje „zrobienie samemu” poza ceną szablonu?
- Jak wygląda współpraca z projektantem strony krok po kroku?
- Co zrobić, gdy strona już stoi na CMS, ale nie sprzedaje?
Wiele firm zakłada, że skoro jest WordPress, Joomla albo inny CMS, to strona „jakoś się zrobi”. W praktyce CMS rozwiązuje tylko kawałek problemu: umożliwia edycję treści, ale nie gwarantuje, że strona będzie czytelna, spójna, szybka i nastawiona na pozyskiwanie klientów. Ten tekst pokazuje, co realnie daje projektant strony, kiedy szablon wystarcza, a kiedy zaczyna szkodzić. Wnioski są oparte na typowych sytuacjach z wdrożeń i poprawek realizowanych w Click Made.
CMS to narzędzie do zarządzania treścią, a nie strategia strony. Szablon może wyglądać „ok”, ale bez przemyślanej struktury, UX, treści i optymalizacji często nie domyka celu (zapytania, sprzedaży, zapisów). Projektant strony układa hierarchię informacji, projektuje ścieżkę użytkownika, dba o spójność wizualną i wydajność, dzięki czemu strona jest łatwa w użyciu i wiarygodna. Najlepszy test to szybka checklista: jeśli użytkownik nie wie, co kliknąć, a strona jest wolna lub chaotyczna, problemem nie jest CMS, tylko brak projektu.
Co znaczy „CMS to nie wszystko” w praktyce?
CMS nie tworzy celu strony, nie układa treści i nie buduje zaufania. To tylko silnik, który pozwala edytować teksty, zdjęcia i podstrony. O tym, czy strona działa biznesowo, decydują: struktura informacji, projekt interfejsu, treść, spójność marki i techniczna jakość wdrożenia.
Najprostsza definicja do zapamiętania: CMS odpowiada na pytanie „jak edytować”, a projekt strony na pytanie „po co i jak to ma działać”. Można mieć świetny CMS i stronę, która nie generuje żadnych zapytań, bo użytkownik gubi się po 20 sekundach.
zobacz też: Strona na start – co powinna zawierać, gdy dopiero ruszasz z biznesem
CMS vs projekt strony – co robi system, a co robi projektant?
CMS zarządza treścią, a projektant projektuje doświadczenie i wynik. W skrócie: CMS to narzędzie, a projekt strony to decyzje, które prowadzą użytkownika do konkretnej akcji. Jeśli te decyzje nie są podjęte, strona jest zbiorem sekcji i podstron bez sensownej kolejności.
Porównanie A vs B (z wnioskiem):
- A: Strona „na szablonie” – układ jest z góry narzucony, a elementy trafiają na stronę, bo „tak było w demie”. Wniosek: łatwo skończyć z ładną stroną, która nie ma logiki i nie prowadzi do kontaktu.
- B: Strona projektowana pod cel – najpierw ustala się cel i grupę docelową, potem strukturę, dopiero na końcu wygląd i wdrożenie. Wniosek: mniej przypadkowych elementów, więcej konkretu i lepsza konwersja.
Projektant łączy te obszary: układ treści, hierarchię nagłówków, CTA, dobór zdjęć, typografię, kontrast, dostępność i responsywność, a także wpływ tych decyzji na szybkość i SEO.
zobacz też: Strona z szablonu czy indywidualny projekt – co się bardziej opłaca?
Jak projektant poprawia UX i konwersję na stronie?
Projektant poprawia UX i konwersję, bo usuwa zgadywanie: użytkownik ma od razu wiedzieć, gdzie jest, co oferujesz i co ma zrobić dalej. Dobra strona nie wymaga tłumaczenia, a kluczowe informacje nie są schowane w losowych zakładkach. Efekt uboczny jest bardzo praktyczny: mniej „pustych wejść” i więcej sensownych zapytań.
Jak wygląda mini-procedura projektowania pod konwersję?
Najczęściej działa to w prostych krokach, które da się zweryfikować:
Krok 1 – wybór jednego głównego celu strony (kontakt, wycena, zakup, zapis).
Krok 2 – ułożenie treści tak, by najpierw odpowiadała na wątpliwości (co, dla kogo, dlaczego warto), a dopiero potem rozwijała szczegóły.
Krok 3 – zaprojektowanie ścieżek do CTA (przyciski, formularz, telefon) bez przeszkód i bez „szukania po menu”.
Krok 4 – dopracowanie czytelności: nagłówki, odstępy, kontrast, długość sekcji, wersja mobilna.
W praktyce najwięcej robią „małe” decyzje: kolejność sekcji, nazwy przycisków, długość formularza, sposób pokazania oferty i dowodów zaufania.
zobacz też: Estetyka, UX i konwersje – jak profesjonalny grafik wpływa na skuteczność strony?
Czy szablon na CMS może wyglądać dobrze i działać?
Tak, szablon może działać, ale tylko w konkretnych warunkach. Najczęściej ma to sens, gdy oferta jest prosta, strona ma mało podstron, a właściciel potrafi dopilnować treści, spójności i podstaw technicznych. Problem zaczyna się wtedy, gdy szablon jest „ładny”, ale nie pasuje do modelu sprzedaży, a poprawki robi się przez dokładanie kolejnych wtyczek i sekcji.
Kiedy szablon zwykle wystarcza:
- jedna usługa, prosty cennik, jeden cel (np. formularz),
- dobre zdjęcia i krótka, konkretna treść,
- brak potrzeby rozbudowanych funkcji i integracji.
Kiedy szablon najczęściej przeszkadza:
- kilka usług, kilka grup odbiorców i brak jasnej struktury,
- potrzeba wyróżnienia marki (a szablon wygląda jak setki innych),
- konieczność dopracowania szybkości, wersji mobilnej i SEO,
- rozjazd między identyfikacją wizualną a wyglądem strony.
zobacz też: Strona na CMS nie musi wyglądać jak tysiące innych – jak grafik może ją wyróżnić
Jakie są najczęstsze błędy przy stronach na CMS i ich skutki?
Najczęstsze błędy nie wynikają z samego CMS, tylko z tego, że nikt nie zaprojektował logiki strony. W efekcie strona bywa „pełna”, ale nieczytelna, wolna i niewiarygodna. Poniżej są błędy, które najczęściej realnie kosztują zapytania.
- Błąd: brak jednego celu strony – skutek: użytkownik nie wie, czy ma zadzwonić, czy czytać blog, czy szukać cennika, więc wychodzi.
- Błąd: menu jak mapa skarbów – skutek: kluczowe treści są porozrzucane, a użytkownik nie dociera do oferty.
- Błąd: CTA niewidoczne albo różne w każdym miejscu – skutek: spada liczba kliknięć i kontaktów, bo brak jasnego „co dalej”.
- Błąd: przypadkowa typografia i kontrast – skutek: strona męczy oczy, wygląda tanio i obniża zaufanie.
- Błąd: za ciężkie grafiki i przeładowany motyw – skutek: wolne ładowanie, gorsze SEO i więcej porzuceń na mobile.
- Błąd: sekcje kopiuj-wklej bez treści, która odpowiada na pytania klientów – skutek: użytkownik nie znajduje konkretu i nie ma powodu, by napisać.
- Błąd: wersja mobilna „byle jest” – skutek: na telefonie nic nie działa wygodnie, a formularz jest nieużywalny.
zobacz też: Błędy przy projektowaniu strony
Jak ocenić stronę na CMS w 10 minut? (checklista)
Da się szybko sprawdzić, czy problemem jest „tylko wygląd”, czy brak projektu i logiki. Jeśli w tej checkliście wypada dużo odpowiedzi „nie”, najczęściej nie potrzebujesz kolejnej wtyczki, tylko uporządkowania struktury i treści. To jest test praktyczny, nie teoretyczny.
Checklista szybkiej oceny (bez narzędzi)
- Czy po 5 sekundach widać, co oferujesz i dla kogo?
- Czy na stronie głównej jest jedno, główne CTA, które powtarza się logicznie?
- Czy oferta jest opisana konkretnie (zakres, dla kogo, jak wygląda współpraca), a nie ogólnie?
- Czy da się dotrzeć do kontaktu w 1 klik z menu?
- Czy strona na telefonie jest równie czytelna jak na komputerze?
- Czy ładuje się szybko na LTE, bez „doczytywania się wieczność”?
- Czy zdjęcia wyglądają spójnie, a nie jak losowa galeria z internetu?
- Czy treść odpowiada na typowe wątpliwości (cena, czas, proces, zakres)?
- Czy blog i oferta są ze sobą połączone sensownymi linkami?
- Czy formularz jest krótki i nie wymaga 12 pól bez sensu?
Jak wyciągnąć wniosek z checklisty?
Najprościej: jeśli masz 3+ krytyczne „nie” (cel, CTA, oferta, mobile, szybkość), strona będzie traciła zapytania niezależnie od tego, jaki CMS stoi w tle.
zobacz też: Responsywność stron firmowych – co to znaczy i jak to sprawdzić
Ile kosztuje „zrobienie samemu” poza ceną szablonu?
Największym kosztem nie jest szablon, tylko czas i poprawki, które kumulują się tygodniami. Do tego dochodzą decyzje, których nikt nie podejmuje: co ma być na stronie, w jakiej kolejności i jak to ma prowadzić do kontaktu. W praktyce „samodzielnie” często oznacza: szybko wystartować, a potem miesiącami łatać.
Typowe ukryte koszty to: czas na wybór motywu i wtyczek, nauka edytora, poprawki mobilki, kompresja obrazów, walka z szybkością, przeróbki treści i struktury, a czasem naprawianie błędów po aktualizacjach. Jeśli do tego dochodzi SEO, dochodzą kolejne decyzje: nagłówki, linkowanie, porządek w adresach URL i sensowne treści zamiast pustych opisów.
zobacz też: Jak tworzyć strony WWW pod SEO – typowe błędy
Jak wygląda współpraca z projektantem strony krok po kroku?
Dobra współpraca nie zaczyna się od „wybierzmy szablon”, tylko od uporządkowania celu i treści. Najpierw zapadają decyzje o strukturze i przekazie, potem powstaje projekt, a dopiero na końcu wdrożenie i testy. Dzięki temu strona nie jest zlepkiem sekcji, tylko narzędziem, które ma sens.
Krok po kroku: od briefu do wdrożenia
Krok 1 – brief: cel strony, oferta, wyróżnik, grupa docelowa, materiały.
Krok 2 – architektura informacji: menu, układ podstron, kolejność sekcji.
Krok 3 – projekt UI: wygląd, typografia, komponenty, CTA, spójność.
Krok 4 – wdrożenie w CMS: składanie na systemie, optymalizacja, responsywność.
Krok 5 – testy: mobile, szybkość, formularze, czytelność, błędy.
Krok 6 – start i iteracje: poprawki po danych z zachowania użytkowników.
zobacz też: Proces tworzenia strony WWW – co kryje się za kulisami w Click Made
Co zrobić, gdy strona już stoi na CMS, ale nie sprzedaje?
Nie trzeba od razu wyrzucać strony do kosza, bo często problemem jest warstwa: struktura, treść, CTA, szybkość i wersja mobilna. Najpierw warto zdiagnozować, gdzie użytkownik odpada i co przeszkadza w kontakcie. Dopiero potem podejmować decyzję, czy to lifting, czy większy redesign.
Najczęściej najszybciej działa: uproszczenie strony głównej pod jeden cel, poprawa nagłówków i oferty (konkrety zamiast ogólników), naprawa formularza, uporządkowanie menu oraz odchudzenie grafik i motywu. Jeśli strona jest wolna, pierwszym ruchem zwykle jest optymalizacja obrazów i usunięcie elementów, które nic nie wnoszą, a ważą najwięcej.
Na koniec warto wrócić do sedna: CMS to nie wszystko, bo to nie CMS decyduje o tym, czy ktoś Ci zaufa i kliknie „kontakt”. Jeśli obecna strona jest na CMS, ale brakuje jej logiki, spójności i wyniku, da się ją poukładać bez zgadywania – w ramach audytu i planu zmian. Jeśli potrzebna jest diagnoza i sensowny kierunek, można odezwać się przez Click Made i ustalić, czy bardziej opłaca się poprawa, czy przebudowa.
zobacz też: Jak zoptymalizować grafikę na stronie, aby była szybka i atrakcyjna wizualnie
