- Strona internetowa na start – cel, minimum i priorytety
- Jakie podstrony i sekcje warto mieć od razu
- Jak powinien wyglądać pierwszy ekran i nawigacja
- Jak opisać ofertę, żeby sprzedawała
- Sekcja O mnie – co dodać, a czego nie
- Dowody zaufania – jak je pokazać bez dużego portfolio
- Kontakt – jak skrócić drogę do zapytania
- Techniczne podstawy przed publikacją
- One Page, landing czy kilka podstron – jak wybrać format
- Najczęstsze błędy i jak sprawdzić, czy strona jest gotowa
Strona internetowa na start ma robić jedną rzecz: prowadzić do kontaktu, zapisu lub zakupu, a nie tylko wyglądać. Minimum to jasny pierwszy ekran z obietnicą i CTA, czytelna oferta, elementy zaufania oraz kontakt, który da się kliknąć i wysłać w 10 sekund. Najczęstsze wpadki to ogólniki w ofercie, brak konkretnego następnego kroku i techniczne zaniedbania na mobile. Najpewniejszy sposób na dobrą stronę na start to prosta struktura, odpowiedzi na obiekcje i checklista przed publikacją.
Strona internetowa na start – cel, minimum i priorytety
Strona internetowa na start ma być narzędziem do zdobycia pierwszych klientów, a nie pełnym katalogiem wszystkiego, co kiedykolwiek da się zrobić. Najważniejsze jest jasne: co oferowane, dla kogo i jaki jest następny krok po wejściu na stronę. Jeśli to się zgadza, strona może być mała, ale skuteczna.
Definicja: strona internetowa na start to minimalna, uporządkowana witryna, która wyjaśnia ofertę i prowadzi użytkownika do konkretnego działania (kontakt, zapis, zakup).
Jak ustalić cel strony w 10 minut
Cel strony to odpowiedź na pytanie: co ma zrobić osoba, która wejdzie na stronę po raz pierwszy. Najczęściej na start wygrywa jeden główny cel i jedno główne CTA, bo rozproszenie obniża liczbę zapytań. Gdy cel jest rozmyty, cała treść staje się ogólnikiem.
Mini-procedura:
- Krok 1: wybór jednego celu (kontakt / zapis / zakup)
- Krok 2: wybór jednego CTA (np. Umów rozmowę / Poproś o wycenę / Pobierz ofertę)
- Krok 3: dopasowanie treści pod to CTA (oferta, proces, zaufanie, kontakt)
Od czego zależy koszt strony na start
Koszt zależy głównie od zakresu treści, stopnia dopracowania designu i liczby funkcji, a nie od samego faktu, że strona jest “na start”. Najczęściej podbija go brak przygotowanych materiałów, konieczność pisania treści od zera, zdjęcia, integracje (formularze z logiką, rezerwacje, płatności) i potrzeba rozbudowy pod SEO. W praktyce tanie jest to, co ma jasny zakres i szybkie decyzje, a drogie jest to, co jest nieokreślone.
zobacz też: Przygotowanie strony internetowej: checklista dla przedsiębiorcy
Jakie podstrony i sekcje warto mieć od razu
Na start nie potrzeba “menu jak w korpo”, tylko kompletu odpowiedzi na podstawowe pytania klienta. Minimum to: co oferowane, dla kogo, jak wygląda współpraca, dlaczego warto zaufać i jak się skontaktować. Jeśli te elementy są na jednej stronie, to nadal działa, jeśli są na kilku – działa jeszcze czytelniej.
Praktyczne minimum (wariant najczęstszy):
- Strona główna (albo One Page) z CTA
- Oferta (może być sekcja na stronie głównej)
- O mnie / O firmie (krótko, konkretnie)
- Kontakt (z formularzem i danymi)
- Polityka prywatności i cookies (jeśli są narzędzia pomiarowe)
Jeśli od początku planowana jest widoczność w Google, warto dodać 1-2 podstrony wspierające, np. “Jak wygląda współpraca” albo “FAQ”, bo to skraca drogę do decyzji.
sprawdź: Strona główna – co powinna zawierać, żeby działać sprzedażowo
Jak powinien wyglądać pierwszy ekran i nawigacja
Pierwszy ekran ma w 3-5 sekund wyjaśnić, czy to jest oferta dla danej osoby, a nie budować klimat. Najlepszy układ na start to: jasny nagłówek, krótkie doprecyzowanie, jedno CTA i element zaufania obok lub pod spodem. Nawigacja ma ułatwiać, a nie zmuszać do szukania.
Szybki szablon nagłówka (do wklejenia i dopasowania):
- “Pomagam [komu] w [czym], żeby [efekt], bez [typowy ból]”
Pod spodem jedno zdanie: co dokładnie jest w ofercie i jak wygląda pierwszy krok.
Mini-procedura CTA:
- Krok 1: jedno CTA w hero
- Krok 2: to samo CTA powtórzone w środku strony
- Krok 3: mocne CTA na końcu w sekcji kontaktu
sprawdź: Skuteczna strona internetowa: jak zaprojektować, żeby działała
Jak opisać ofertę, żeby sprzedawała
Oferta na stronie na start ma usuwać domysły: co dokładnie jest sprzedawane, jaki problem rozwiązuje i jaki jest zakres. Najczęściej wygrywa język prosty i konkretny, bez “kompleksowych rozwiązań” i bez listy wszystkiego, co da się zrobić. Jeśli klient po przeczytaniu oferty nadal nie wie, czy to dla niego – nie kliknie w kontakt.
Struktura opisu usługi, która działa na start:
- Dla kogo to jest (1 zdanie)
- Co dokładnie jest w środku (3-6 punktów, bez przesady)
- Jaki jest efekt po wdrożeniu (konkret, nie obietnica bez treści)
- Jak wygląda proces (3 kroki)
- Co jest potrzebne na start (np. materiały, termin)
W praktyce warto dodać jeden akapit “Kiedy to nie ma sensu”, bo to zwiększa zaufanie i filtruje niepasujące zapytania.
zobacz też: Błędy przy projektowaniu strony
Sekcja O mnie – co dodać, a czego nie
Sekcja O mnie ma budować wiarygodność i skracać dystans, ale nie może być pamiętnikiem ani laurką. Najlepiej działa krótka historia połączona z kompetencją: kim jest osoba/marka, komu pomaga i jak pracuje. Jeśli biznes jest usługowy, O mnie często jest decydującym miejscem, bo klienci kupują współpracę z człowiekiem.
Minimalny zestaw, który wystarcza:
- 1 zdanie: kim i dla kogo jest marka
- 2-3 zdania: doświadczenie i podejście do pracy
- 1 zdanie: jak wygląda współpraca (w skrócie)
- 1 zdanie: zaproszenie do kontaktu (bez presji)
Czego nie dodawać na start: długich manifestów, ogólników o “pasji” bez przykładu i ściany tekstu bez żadnego konkretu.
zobacz też: Jak przygotować dobry brief dla projektanta strony internetowej
Dowody zaufania – jak je pokazać bez dużego portfolio
Zaufanie da się zbudować nawet wtedy, gdy firma dopiero startuje, tylko trzeba pokazać realne sygnały jakości. Na start wystarczą 2-3 konkretne elementy: opinie, przykłady pracy, proces, certyfikaty albo próbka materiałów. Jeśli tego nie ma, strona wygląda jak anonimowa wizytówka, a użytkownik ma powód, żeby “wrócić później” i już nie wrócić.
Co może być dowodem zaufania na start:
- 2-5 krótkich rekomendacji (nawet z pilotażowych współprac)
- mini-portfolio: 3 przykłady z opisem “co było celem i co zrobione”
- liczby, jeśli są prawdziwe (np. lata doświadczenia, liczba projektów)
- pokazanie procesu współpracy (przewidywalność uspokaja)
- FAQ z odpowiedziami na obiekcje (oszczędza pytania w kółko)
Jeśli strona ma być dopracowana wizualnie i strategicznie, sensowne jest wsparcie osoby, która ogarnia układ, treści i cel biznesowy, jak Click Made.
sprawdź: Estetyka, UX i konwersje: jak profesjonalny grafik wpływa na skuteczność strony
Kontakt – jak skrócić drogę do zapytania
Kontakt ma być prosty, widoczny i szybki do użycia na telefonie, bo to tam najczęściej zapada decyzja o napisaniu. Najlepszy kontakt na start to formularz 3-5 pól, mail i telefon, plus jasna informacja “co dalej” po wysłaniu wiadomości. Jeśli kontakt jest schowany, przekombinowany albo wymaga za dużo wysiłku, zapytania uciekają.
Mini-procedura ustawienia kontaktu:
- Krok 1: CTA w hero i w połowie strony
- Krok 2: sekcja kontaktu na końcu z tym samym CTA
- Krok 3: formularz: imię, e-mail, wiadomość (plus jedno pole opcjonalne)
- Krok 4: komunikat po wysłaniu: kiedy będzie odpowiedź
- Krok 5: klikany telefon i mail, szczególnie na mobile
zobacz też: Użyteczny formularz kontaktowy – jak zwiększyć konwersję
Techniczne podstawy przed publikacją
Technikalia na start mają usuwać tarcie: strona ma się szybko ładować, dobrze wyglądać na mobile i być zrozumiała dla Google. Nie trzeba “magii SEO”, tylko porządku: nagłówki, sensowny tytuł strony, opis, poprawne linki i podstawowa analityka. Bez tego nawet dobra treść potrafi nie dowieźć efektu.
Minimum techniczne, które realnie ma znaczenie:
- responsywność: wszystko czytelne na telefonie
- szybkość: lekkie grafiki, brak ciężkich wtyczek “dla ozdoby”
- SEO on-page: jeden H1, logiczne H2, sensowne tytuły podstron
- indeksacja: Search Console, sitemap, brak przypadkowego noindex
- pomiar: podstawowe zdarzenia (klik w telefon, wysłanie formularza)
- zgodność: polityka prywatności/cookies, jeśli są narzędzia śledzące
Jeśli strona jest budowana jako narzędzie sprzedaży, dopięcie tych podstaw oszczędza później kosztowne poprawki, a w pracy wdrożeniowej pomaga podejście end-to-end, które oferuje Click Made.
przeczytaj też: Domena, hosting i DNS – co musisz wiedzieć przed startem strony
One Page, landing czy kilka podstron – jak wybrać format
Format strony na start wybiera się pod ofertę i źródło ruchu, a nie pod “co jest modne”. One Page działa najlepiej przy jednej, skupionej usłudze i jasnym CTA, landing jest idealny pod reklamę i jeden przekaz, a mała witryna z podstronami wygrywa, gdy oferta ma kilka gałęzi i potrzebuje lepszej nawigacji. Jeśli format nie pasuje do oferty, użytkownik czuje chaos, nawet gdy projekt jest ładny.
Szybkie porównanie A vs B vs C:
- One Page: jedna oferta, szybka decyzja, mało treści w menu, mocny układ sekcji
- Landing: jedna kampania, jeden komunikat, często bez menu, nastawienie na konwersję
- Mała witryna (3-6 podstron): kilka usług, różne intencje, lepsze SEO i klarowność
Wniosek: jeśli oferta jest szeroka, lepiej zacząć od małej witryny niż wciskać wszystko w One Page.
sprawdź: Strona www, landing page czy wizytówka – który format wybrać
Najczęstsze błędy i jak sprawdzić, czy strona jest gotowa
Najczęstsze problemy na stronie na start to nie “złe kolory”, tylko brak jasnej decyzji użytkownika, ogólniki w ofercie i trudny kontakt. Da się to szybko wyłapać checklistą i prostym testem: czy osoba z zewnątrz w 30 sekund rozumie, co robi firma i co ma kliknąć. Jeśli nie, strona wymaga doprecyzowania, nie rozbudowy.
Najczęstsze błędy (z konsekwencjami)
Najbardziej kosztują błędy, które blokują decyzję i kontakt. Zwykle skutkują tym, że użytkownik wychodzi bez działania, a ruch “przepala się” bez zapytań.
- Zbyt ogólny nagłówek w hero – użytkownik nie wie, czy to dla niego i wychodzi
- Oferta bez zakresu – rośnie liczba niepasujących zapytań albo nie ma ich wcale
- CTA w jednym miejscu – część osób przewinie i nie wróci do przycisku
- Brak dowodów zaufania – strona wygląda anonimowo i przegrywa z konkurencją
- Formularz zbyt długi – spada liczba wysłanych wiadomości
- Słaba wersja mobilna – realna strata większości potencjalnych kontaktów
Checklista oceny przed publikacją
Ta checklista ma odpowiedzieć na jedno pytanie: czy strona nadaje się do pokazania światu i zbierania zapytań od pierwszego dnia. Jeśli 2-3 punkty nie przechodzą, najczęściej warto poprawić treść i układ, zanim zacznie się promocję.
- Czy pierwszy ekran mówi jasno: co, dla kogo, jaki efekt, jakie CTA
- Czy oferta ma zakres, proces i efekt, bez ogólników
- Czy jest minimum 1-2 elementy zaufania (opinie, realizacje, proces, FAQ)
- Czy kontakt jest widoczny i działa w 10 sekund na telefonie
- Czy strona ładuje się szybko i wygląda dobrze na mobile
- Czy są podstawy SEO (H1, nagłówki, tytuł, opis, indeksacja)
- Czy po wysłaniu formularza jest jasne “co dalej”
Co zrobić w pierwszych 7 dniach po publikacji
Po publikacji strona potrzebuje krótkiego startu, żeby zaczęła pracować. Najczęściej wystarczy podpiąć pomiar, dodać stronę do wizytówki Google, wrzucić 2-3 posty kierujące do oferty i sprawdzić w Search Console, czy strona jest indeksowana. Bez tego trudno ocenić, co działa, a co wymaga poprawy.
zobacz też: Jak rozpocząć promocję strony internetowej – 5 skutecznych metod
Na start nie wygrywa największa strona, tylko ta, która jest zrozumiała i prowadzi do działania. Jeśli potrzebna jest strona internetowa na start, która ma od razu zbierać zapytania i nie wymagać poprawiania po miesiącu, można to poukładać strategicznie i wdrożyć w sensownym zakresie w ramach współpracy z Click Made.
