- Co daje AI w audycie strony i gdzie jest ślepe
- Co to znaczy priorytetyzacja 80/20 w audycie
- Jakie dane zebrać przed audytem AI
- Jak pisać prompt do audytu strony i nie dać się zmylić
- Jak zamienić wnioski na plan poprawek: macierz wpływ i wysiłek
- Jakie poprawki zwykle robią różnicę na stronie usługowej: 5 przykładów
- Najczęstsze błędy w audycie z AI i ich konsekwencje
- Jak sprawdzić, czy priorytety są dobre: checklista i test 7 dni
- Kiedy lepiej zlecić audyt lub wdrożenie
AI audyt strony ma sens tylko wtedy, gdy kończy się konkretną kolejnością działań. Inaczej powstaje lista 80 punktów i zero efektu. W tym tekście jest prosty proces 80/20: jak użyć AI, danych z Search Console i logiki wpływ/wysiłek, żeby w 60-120 minut zbudować backlog poprawek do wdrożenia. To podejście pasuje szczególnie do stron usługowych, które mają generować zapytania i leady.
AI w audycie strony jest najlepsze jako silnik hipotez, ale priorytety trzeba oprzeć o dane i cel biznesowy. Podejście 80/20 polega na znalezieniu kilku problemów, które generują większość strat w widoczności lub konwersji, i naprawieniu ich w pierwszej kolejności. Najprostszy system to macierz wpływ vs wysiłek i backlog 10-15 zadań na 2 tygodnie. Weryfikacja polega na porównaniu wniosków AI z Search Console, analityką i przebiegiem lejka. Jeśli AI każe dopieszczać detale, a nie dotyka intencji, nagłówków, CTA i indeksacji, to zły audyt.
Dla kontekstu, jak AI zmienia pozyskiwanie leadów z wyszukiwania i czego strona usługowa potrzebuje „na wejściu”, warto znać HUB klastra: Generatywne wyszukiwanie a strona usługowa: jak pozyskiwać leady w erze AI
Jeśli taki audyt ma skończyć się wdrożeniem, a nie kolejnym dokumentem, można podejść do tego razem z Click Made
Co daje AI w audycie strony i gdzie jest ślepe
AI pomaga najszybciej tam, gdzie trzeba uporządkować chaos i nazwać problemy po ludzku. Dobrze grupuje wątki, tworzy hipotezy i proponuje możliwe poprawki. Jest ślepe wtedy, gdy brakuje danych wejściowych albo gdy trzeba policzyć wpływ, a nie tylko „ocenić”.
W praktyce AI najlepiej działa w 3 rolach: streszcza i porządkuje problemy, proponuje możliwe przyczyny oraz daje warianty rozwiązań do przetestowania. Gorzej działa, gdy ma oceniać jakość leadów bez znajomości oferty i lejka albo gdy ma „zmierzyć efekt” bez dostępu do Search Console i analityki.
AI vs audyt ręczny – wniosek
AI wygrywa szybkością diagnozy i generowaniem hipotez. Audyt ręczny wygrywa w decyzjach: co ma wpływ na leady, sprzedaż i kolejność wdrożenia. Najlepszy układ to AI do przygotowania backlogu i człowiek do cięcia oraz nadawania priorytetów.
Co to znaczy priorytetyzacja 80/20 w audycie
Priorytetyzacja 80/20 to wybór takich poprawek, które dają największy efekt przy rozsądnym nakładzie pracy. W audycie strony efektem nie jest „lepsze SEO w raporcie”, tylko konkret: wyższy CTR, więcej wejść na stronę oferty, więcej kliknięć w kontakt, mniej porzuceń, lepsze dopasowanie do intencji. Jeśli poprawka nie porusza żadnego z tych obszarów, to najczęściej nie jest priorytetem.
Audyt 80/20 to selekcja działań tak, aby mała liczba poprawek przyniosła największą możliwą poprawę wyniku (ruch, zapytania, sprzedaż), a reszta trafia do backlogu „później” albo do kosza.
Najczęściej problem nie leży w tym, że „nie wiadomo co robić”. Problem leży w tym, że robi się wszystko naraz, bez kolejności i bez kryterium wpływu.
Jakie dane zebrać przed audytem AI
AI audyt strony działa najlepiej, gdy dostaje konkretne sygnały i jasny cel. Bez tego dostaniesz tekst, który brzmi sensownie, ale może prowadzić w złą stronę. Minimalny zestaw danych sprawia, że audyt staje się planem działania, a nie listą życzeń.
Krok 1: Ustal cel i jeden KPI, który naprawdę boli
Najpierw nazwij cel wprost: więcej zapytań, więcej sprzedaży, lepsza jakość leadów, czy większa widoczność na konkretną usługę. Potem wybierz jeden KPI do priorytetów, bo mieszanie celów rozwala kolejność i rozmywa „co jest sukcesem”.
Krok 2: Zbierz sygnały z Search Console
Weź listę stron z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR, stron z widocznym spadkiem oraz zapytań z dużą liczbą wyświetleń i słabą pozycją. To są miejsca, gdzie jedna poprawka ma największą szansę dać szybki sygnał.
Krok 3: Zbierz sygnały z analityki i zachowań
Sprawdź strony wejścia, ścieżki do kontaktu, miejsca porzuceń oraz czy użytkownik w ogóle widzi CTA bez przewijania. Jeśli nie ma rozbudowanego śledzenia, wystarczy proste: kliknięcia w tel/mail/WhatsApp i wejścia na stronę kontaktu.
Krok 4: Zrób 10-minutowy przegląd ręczny jak klient
Wejdź na stronę jak osoba z zewnątrz i odpowiedz: czy w 10 sekund wiadomo, co jest ofertą, dla kogo, jaki jest następny krok i co się stanie po kontakcie. Jeśli nie, to często jest priorytet numer 1, nawet jeśli „technicznie wszystko wygląda poprawnie”.
Dla szybkiej oceny szybkości i podstawowych problemów technicznych przydaje się też test: PageSpeed Insights
Jak pisać prompt do audytu strony i nie dać się zmylić
Dobry prompt do audytu jest konkretny i wymusza format decyzji, a nie format eseju. Musi zawierać cel, dane wejściowe, definicję priorytetu i sposób pomiaru. Jeśli prompt tego nie ma, dostaniesz ogólniki, które trudno przełożyć na backlog.
Krok 1: Zmuszaj AI do pracy na ograniczeniach
Wpisz wprost: „nie wymyślaj danych”, „jeśli brakuje informacji, napisz co sprawdzić” oraz „oddaj wynik jako backlog 10 zadań 80/20”. Takie ramy redukują halucynacje i pilnują wdrożeniowego tonu.
Krok 2: Narzuć format wyniku, który da się wdrożyć
Poproś o wynik w formacie: problem, dowód/sygnał, wpływ, wysiłek, pierwszy krok, jak zmierzyć efekt. Ten format automatycznie filtruje „ładne rady” bez sensu wdrożeniowego.
Krok 3: Prompty do skopiowania (3 gotowce)
- „Na podstawie listy URL-i i roli stron (oferta, blog, kontakt) ułóż 10 priorytetów 80/20. Do każdego dodaj: uzasadnienie, szybki fix, ryzyko, sposób pomiaru.”
- „Oceń stronę oferty pod kątem: jasności propozycji wartości, dopasowania do intencji i tarcia w CTA. Zwróć 5 problemów o największym wpływie i konkretne poprawki tekstu lub układu.”
- „Wypisz 7 najczęstszych przyczyn niskiego CTR dla tej strony i podaj 3 warianty tytułu oraz meta opisu zgodne z intencją.”
Jak zamienić wnioski na plan poprawek: macierz wpływ i wysiłek
Audyt bez kolejności to tylko opis problemów. Najprostszy system priorytetyzacji to macierz wpływ vs wysiłek, a potem lista 10-15 zadań na 2 tygodnie. W tym miejscu AI audyt strony powinien przejść z „diagnozy” do „planu”.
Krok 1: Oceń wpływ na cel (1-5)
Wpływ to nie „SEO ogólnie”. To np. większy CTR, więcej kliknięć w kontakt, wyższa konwersja strony oferty albo lepsze dopasowanie do intencji.
Krok 2: Oceń wysiłek (1-5)
Wysiłek to realny czas i zależności: czy potrzeba dewelopera, czy dotyka wielu szablonów, czy jest ryzyko popsucia czegoś innego.
Krok 3: Oceń pewność (niska/średnia/wysoka)
Pewność bierze się z danych. Gdy jest sygnał w Search Console i w zachowaniu użytkowników, pewność rośnie. Gdy to tylko sugestia AI, pewność jest niska i warto od razu planować test, a nie „wdrożenie na stałe”.
Krok 4: Zrób cięcie bez litości
Zostaw zadania, które mają sens w 14 dni. Reszta trafia do backlogu „później”. To jest sedno 80/20 i powód, dla którego audyt przestaje być dłubaniem.
Jakie poprawki zwykle robią różnicę na stronie usługowej: 5 przykładów
Największe efekty zwykle nie biorą się z dopieszczania, tylko z odblokowania intencji, jasności oferty i usunięcia tarcia w kontakcie. AI pomaga te miejsca wskazać, ale decyzja jest prosta: co skraca drogę do zapytania i zwiększa zrozumienie usługi. Poniżej jest 5 przykładów, które najczęściej wygrywają w modelu 80/20.
W kontekście budowania oferty i struktury, która sprzedaje, to fundament pod nowoczesne strony internetowe
- Strona oferty mówi „co jest robione”, ale nie mówi „dla kogo i jaki efekt”
Sygnał: dużo wejść, mało kliknięć w kontakt, przewijanie bez działania.
Fix 80/20: doprecyzuj jedno zdanie wartości na górze, dodaj 3 konkretne rezultaty i jeden następny krok widoczny bez przewijania. - Tytuły i nagłówki nie trafiają w intencję zapytania
Sygnał: wyświetlenia są, CTR niski, pozycje stoją.
Fix 80/20: popraw title i H1 tak, żeby odpowiadały na pytanie użytkownika i jasno wskazywały usługę oraz rezultat. - Tarcie w kontakcie, bo użytkownik nie wie, co się stanie po formularzu
Sygnał: użytkownik czyta, ale nie przechodzi do działania.
Fix 80/20: dodaj krótkie „co dalej po kontakcie” i skróć formularz do absolutnego minimum. - Kluczowa strona nie rośnie, bo problem jest w indeksacji lub w wyborze adresu przez Google
Sygnał: rosną strony pomocnicze, a nie ta, która sprzedaje, albo widać nietypowe kanoniczne.
Fix 80/20: sprawdź indeksację najważniejszych URL-i i uporządkuj kanoniczne oraz duplikaty. - Treści nie są skanowalne ani cytowalne
Sygnał: długie bloki tekstu, mało konkretów, brak jasnych odpowiedzi na pytania.
Fix 80/20: dodaj krótkie definicje, mini-procedury, 3-5 konkretów i sekcję „jak sprawdzić”.
Jeśli chcesz mierzyć efekt tych zmian w nowych KPI, a nie tylko w ruchu, przyda się: AI Mode i nowe KPI: co mierzyć, gdy ruch spada, a leady rosną
Najczęstsze błędy w audycie z AI i ich konsekwencje
Największy błąd to traktowanie audytu AI jako prawdy objawionej, a nie listy hipotez. Drugi błąd to produkowanie długiej listy zadań bez wpływu i kolejności. Trzeci błąd to optymalizowanie „pod SEO” bez powiązania z ofertą i leadami, przez co poprawki nie zmieniają wyniku biznesowego.
- Brak danych wejściowych: AI zgaduje, a poprawki nie dają efektu
- Priorytety według łatwości, nie wpływu: robi się dużo, a wynik stoi
- Fiksacja na detalach technicznych, gdy lejek nie działa: strona wygląda lepiej, ale nie sprzedaje
- Mieszanie intencji na jednej stronie: Google i użytkownik nie wiedzą, o co chodzi
- Brak definicji sukcesu: nie da się ocenić, czy audyt pomógł, więc wraca dłubanie
Jak sprawdzić, czy priorytety są dobre: checklista i test 7 dni
Dobre priorytety da się obronić danymi, wdrożyć szybko i zmierzyć w krótkim oknie. Nie trzeba czekać miesiąca, żeby zobaczyć pierwsze sygnały, bo część zmian daje szybki efekt w zachowaniu użytkowników i CTR. Poniżej jest checklista i prosty test 7 dni, które domykają AI audyt strony w praktyce.
Checklista priorytetu 80/20 (TAK/NIE)
- Czy poprawka dotyka strony, która prowadzi do kontaktu lub sprzedaży
- Czy jest sygnał problemu w Search Console albo w zachowaniu użytkowników
- Czy poprawka zmniejsza tarcie w następnym kroku (CTA, formularz, zaufanie, jasność)
- Czy da się ją wdrożyć w 1-3 godziny lub jednym ticketem
- Czy wiadomo, jak zmierzyć efekt (CTR, kliknięcia w CTA, wejścia na kontakt, zapytania)
Test 7 dni (mini-procedura)
Krok 1 – Wybierz 3 poprawki o wysokim wpływie i niskim wysiłku.
Krok 2 – Ustal 1 metrykę na poprawkę i zapisz stan „przed”.
Krok 3 – Wdróż zmiany i zapisz datę wdrożenia.
Krok 4 – Po 7 dniach sprawdź kierunek: CTR, kliknięcia w CTA, wejścia na kontakt, zapytania.
Krok 5 – Jeśli nic nie drgnęło, zmień hipotezę, zamiast dokładać kolejne detale.
Kiedy lepiej zlecić audyt lub wdrożenie
Zlecenie ma sens, gdy problem jest złożony i łatwo utopić czas w poprawkach bez wpływu. Dotyczy to zwłaszcza stron z wieloma usługami, wieloma szablonami i niejasnym lejkiem. Audyt z wdrożeniem jest sensowny także wtedy, gdy potrzebne są cięcia i kolejność, a nie kolejna lista punktów.
Czynniki, które zwykle wpływają na zakres prac: liczba kluczowych podstron ofertowych, stan indeksacji, duplikaty, przekierowania, dostęp do danych oraz złożoność CMS i wdrożenia. Jeśli potrzebna jest selekcja priorytetów 80/20 i dowiezienie wdrożeń, można to zrobić z clickmade
Jeśli w audycie wychodzi temat robotów i udostępniania treści modelom, warto ogarnąć go osobno: llms.txt i roboty: kiedy ma sens i jak wdrożyć bez szkody dla SEO
Wniosek na koniec jest prosty: AI audyt strony ma skracać drogę do decyzji, a nie ją zastępować. Najlepszy audyt to taki, po którym zostaje 10 konkretnych zadań, kolejność, sposób pomiaru i odwaga, żeby resztę wyrzucić. Gdy po poprawkach oferta jest jaśniejsza, kontakt prostszy, a treść lepiej trafia w intencję, zwykle wygrywa to i w Google, i w systemach AI.
