- Co to są materiały do składu eBooka i dlaczego robią różnicę
- W jakim formacie wysłać tekst do składu eBooka
- Jak przygotować zdjęcia, grafiki i wykresy do eBooka
- Jak przekazać linki, przypisy i elementy klikalne
- Jak opisać układ: rozdziały, wyróżnienia i dodatki
- Jak dołączyć branding: logo, kolory, fonty i styl marki
- Jak spakować i nazwać pliki, żeby uniknąć chaosu
- Najczęstsze błędy w materiałach i ich konsekwencje
- Jak sprawdzić, czy materiały są gotowe do składu
- Przykłady gotowych paczek materiałów
Dobrze przygotowane materiały do składu eBooka skracają czas pracy grafika, zmniejszają liczbę poprawek i chronią przed błędami, które wychodzą dopiero w gotowym PDF. To nie jest „dodatek”, tylko baza całego projektu, bo od jakości tekstu, obrazów, linków i wytycznych zależy finalna czytelność i wygląd publikacji. Jeśli materiały są porozrzucane po mailach, notatkach i komunikatorach, projekt zwykle trwa dłużej i robi się droższy, bo dochodzi etap ratowania plików. W praktyce wystarczy prosty porządek, żeby eBook powstał szybciej i wyglądał po prostu profesjonalnie.
Materiały do składu eBooka powinny być zebrane w jednej paczce: tekst w edytowalnym pliku, osobny folder ze zdjęciami w dobrej jakości, lista linków oraz podstawowe wytyczne układu i marki. Najczęstszy problem to chaos: treść w kilku miejscach, obrazki wklejone do Worda i brak informacji, co ma być klikalne. Im bardziej czytelna struktura rozdziałów i lepiej nazwane pliki, tym mniej pytań po drodze i mniej poprawek na końcu. Gotowa checklista pozwala sprawdzić w 5 minut, czy wszystko jest kompletne.
Co to są materiały do składu eBooka i dlaczego robią różnicę
Materiały do składu eBooka to komplet plików i informacji, które pozwalają grafikowi złożyć treść w spójny, czytelny i estetyczny PDF. To nie tylko „tekst i zdjęcia”, ale też wytyczne: struktura rozdziałów, elementy wyróżnione, linki, branding i dodatkowe pliki. Jeśli te rzeczy są przygotowane porządnie, projekt idzie szybciej i bez nerwowych rund poprawek. Jeśli nie są, większość czasu schodzi na szukanie braków, zgadywanie i poprawianie jakości materiałów.
Materiały do składu eBooka to paczka: edytowalny tekst + grafiki w dobrej jakości + lista linków + wytyczne układu i identyfikacji wizualnej.
sprawdź: Jak wygląda współpraca z grafikiem przy składzie e-booka
W jakim formacie wysłać tekst do składu eBooka
Najlepszy tekst do składu to jeden, uporządkowany plik edytowalny, bez ozdobników i bez chaosu formatowania. PDF, treść wklejona w maila albo kilka plików „rozdział_1”, „rozdział_1_poprawki” zwykle wydłużają pracę i zwiększają ryzyko literówek. Najbezpieczniej sprawdza się dokument, w którym widać hierarchię nagłówków i logiczny podział na części. Dzięki temu eBook nie jest „przepisywany”, tylko składany.
Format tekstu, który przyspiesza skład
Najczęściej najlepiej działa:
- .docx (Word) albo Google Docs
- jeden plik na całość, a nie kilka wersji w różnych miejscach
- nagłówki oznaczone konsekwentnie (np. Rozdział, Śródtytuł, Podtytuł)
Jak przygotować tekst, żeby nie rozsypał układu
W tekście warto zostawić czystą treść, a nie projekt graficzny w Wordzie, bo to tylko przeszkadza. Najczęstsze problemy robią: ręczne spacje do wyrównywania, przypadkowe wcięcia, mieszanie fontów i kolorów oraz kopiowanie fragmentów z Canvy lub PDF bez kontroli formatowania. Jeśli mają pojawić się elementy typu cytat, ramka, lista kontrolna, dobrze je oznaczyć wprost, zamiast liczyć na domyślanie się.
Mini-procedura:
Krok 1 – złącz treść w jeden dokument i usuń duplikaty.
Krok 2 – oznacz nagłówki i podział na rozdziały.
Krok 3 – dopisz krótkie komentarze typu [cytat], [ramka], [lista].
Krok 4 – sprawdź spójność nazw (np. rozdziały vs lekcje vs moduły).
sprawdź: Czy można sprzedać e-booka z Canvy? Co musisz wiedzieć
Jak przygotować zdjęcia, grafiki i wykresy do eBooka
Grafiki powinny być przekazane jako osobne pliki w dobrej jakości, a nie powklejane do Worda. Wklejone zdjęcia często tracą ostrość i później w PDF widać piksele, nawet jeśli na ekranie wyglądały „w porządku”. Warto pamiętać, że eBook to nie tylko „coś do czytania”, ale też produkt, który ma wyglądać wiarygodnie. Jakość grafik mocno wpływa na odbiór treści.
Jakie formaty graficzne są najbezpieczniejsze
- zdjęcia: .jpg lub .png w dobrej jakości
- ilustracje i ikony: najlepiej pliki wektorowe (.svg, .ai, .eps)
- wykresy: nie jako screenshoty, tylko eksport w wysokiej rozdzielczości albo wektor
Jak nazwać pliki, żeby było wiadomo, gdzie mają trafić
Najlepsze nazwy to takie, które same opisują miejsce w eBooku. Zamiast „IMG_3929” lepiej użyć schematu: „rozdzial_02_grafika_01” albo „case_study_okladka_1”. To oszczędza dziesiątki pytań i minimalizuje ryzyko, że coś wyląduje w złym miejscu.
Przykład dobrego zestawu:
- /grafiki/rozdzial_01_okladka.jpg
- /grafiki/rozdzial_02_wykres_sprzedaz.svg
- /grafiki/bonus_checklista.png
sprawdź: Najczęstsze błędy w e-bookach – i jak ich uniknąć
Jak przekazać linki, przypisy i elementy klikalne
Jeśli eBook ma linki, przyciski albo klikalny spis treści, to trzeba je jednoznacznie opisać. Same linki wklejone „w treść” często giną w składzie, bo trudno je potem wyłapać i sprawdzić po kolei. Najlepiej działa podejście podwójne: link w tekście + osobna lista linków w pliku pomocniczym. Dzięki temu łatwo kontrolować kompletność.
Najprostszy sposób na przekazanie linków bez bałaganu
- zostaw linki w tekście tam, gdzie mają się pojawić,
- dodaj osobny plik „LINKI.docx” lub „LINKI.xlsx”,
- dopisz, które linki mają być przyciskiem, a które zwykłym odnośnikiem.
Jak oznaczać elementy interaktywne w tekście
W praktyce wystarczą proste znaczniki, które nie zostawiają pola do interpretacji:
- [przycisk: przejdź do sklepu]
- [link: strona sprzedażowa]
- [klik: pobierz bonus]
sprawdź: Czym jest skład e-booka i co dostajesz, gdy zlecasz go grafikowi
Jak opisać układ: rozdziały, wyróżnienia i dodatki
Nie trzeba projektować makiety w programie graficznym, żeby eBook był dobrze złożony. Wystarczy prosty opis struktury i priorytetów: co jest kluczowe, co jest dodatkiem, gdzie mają być ramki, ćwiczenia i podsumowania. Grafika da się zaprojektować profesjonalnie, ale potrzebuje jasnej logiki treści, zamiast zgadywania. To szczególnie ważne w materiałach edukacyjnych i workbookach.
Co warto oznaczyć jeszcze przed startem składu
- rozdziały i kolejność sekcji
- miejsca na cytaty, przykłady, definicje
- elementy typu „zadanie”, „checklista”, „tip”
- tabele i dłuższe listy, które mogą wymagać innego układu
Kluczowy detal: konsekwencja powtórzeń
Jeśli w eBooku co kilka stron wraca ten sam blok (np. „zadanie dnia”), dobrze dopisać to w materiałach. Skład wtedy nie jest budowany od zera na każdej stronie, tylko w spójnym schemacie, który wygląda profesjonalnie i czyta się wygodnie.
sprawdź: Workbook PDF – dziennik do wypełniania
Jak dołączyć branding: logo, kolory, fonty i styl marki
Branding sprawia, że eBook wygląda jak część marki, a nie przypadkowy dokument. Nie trzeba mieć brandbooka, ale warto dostarczyć podstawowe elementy: logo w dobrej jakości, kolory i krótką wskazówkę stylu. Link do Instagrama może pomóc jako inspiracja, ale nie zastąpi plików źródłowych. Jeśli eBook ma sprzedawać, to spójność wizualna naprawdę robi robotę.
Minimalny pakiet brandingu, który wystarczy projektantowi
- logo w wersji wektorowej (.svg, .ai, .pdf)
- informacja o kolorach (np. 2-4 kolory marki)
- nazwy fontów, jeśli są stałe w komunikacji
- 2-3 przykłady grafik, które oddają styl
Jeśli celem jest spójność eBooka z komunikacją marki, projekt warto oddać osobie, która łączy doświadczenie w publikacjach i designie, takiej jak Click Made.
sprawdź: Czy e-book może wyglądać jak Twoja marka?
Jak spakować i nazwać pliki, żeby uniknąć chaosu
Najlepsza paczka materiałów to taka, którą da się otworzyć i zrozumieć w minutę. Jeśli pliki są opisane logicznie, a foldery mają jasne nazwy, odpada połowa niepotrzebnych wiadomości i pytań. To też zmniejsza ryzyko, że coś zostanie pominięte, bo „było gdzieś w załączniku sprzed tygodnia”. Porządek to realna oszczędność czasu i budżetu.
Proponowana struktura folderów (prosta i skuteczna)
- 01_TEKST
- 02_GRAFIKI
- 03_LINKI
- 04_BRANDING
- 05_DODATKI (np. bonusy, checklisty, materiały do druku)
Co dorzucić jako „plik instrukcji”, żeby usprawnić start
Dobrze działa krótki dokument „README”, gdzie jest napisane: co to za eBook, jaki ma cel, jaki format PDF jest docelowy i co jest priorytetem. To 5 minut pracy, które potrafi oszczędzić kilka rund poprawek.
sprawdź: Złe zaprojektowany eBook – plan naprawczy krok po kroku
Najczęstsze błędy w materiałach i ich konsekwencje
Większość problemów w składzie nie wynika ze „złego projektu”, tylko z braków w materiałach. Jeśli coś jest niejasne na starcie, to wychodzi dopiero w PDF, gdy zmiana kosztuje więcej czasu. Najgorsze są błędy, które trudno zauważyć, dopóki eBook nie jest już złożony. Dlatego lepiej je wyłapać wcześniej.
- Tekst w PDF albo w kilku miejscach – większe ryzyko literówek i chaos wersji.
- Zdjęcia wklejone do Worda – spadek jakości i piksele w finalnym pliku.
- Brak listy linków – łatwo pominąć odnośniki lub wkleić nieaktualne.
- Niewyjaśnione wyróżnienia – cytaty, ramki i checklisty trafiają losowo.
- Brak brandingu – eBook wygląda jak obcy dokument, a nie element marki.
sprawdź: Jakie narzędzia do projektowania eBooków wybrać? Przegląd opcji
Jak sprawdzić, czy materiały są gotowe do składu
Jeśli jest wątpliwość, czy paczka jest kompletna, najlepiej użyć prostej checklisty. Dobre materiały do składu eBooka to takie, które pozwalają ruszyć z projektem bez dopisywania braków w trakcie. To też moment, w którym wychodzą problemy typu „nie mam logo w dobrej jakości” albo „brakuje 3 zdjęć do rozdziału 4”. Im szybciej to wyjdzie, tym lepiej.
Checklista gotowości materiałów (5 minut i wiadomo)
- Tekst jest w jednym pliku (.docx lub Google Docs).
- Nagłówki i rozdziały są oznaczone konsekwentnie.
- Grafiki są w osobnym folderze i mają sensowne nazwy.
- Jest lista linków oraz informacja, co ma być klikalne.
- Jest logo i podstawowe informacje o stylu marki.
- Wiadomo, jaki format ma mieć eBook (np. A4, pion, poziom).
- Dodatki (bonusy, checklisty) są w osobnym folderze.
Jeśli paczka przechodzi tę listę, można spokojnie startować z projektem i zleceniem typu skład ebooka.
sprawdź: Ebook jako narzędzie sprzedaży – jak profesjonalny projekt wpływa na konwersję
Przykłady gotowych paczek materiałów
Dobre materiały do składu eBooka wyglądają różnie, bo zależą od typu publikacji. Wspólny mianownik jest prosty: komplet, porządek i jasne oznaczenia. Poniżej trzy scenariusze, które najczęściej pojawiają się w praktyce.
Przykład 1: eBook ekspercki (20-40 stron)
- Tekst: 01_TEKST/ebook.docx
- Grafiki: 02_GRAFIKI/wykresy_svg + zdjęcia_jpg
- Linki: 03_LINKI/linki.xlsx
- Branding: 04_BRANDING/logo.svg + kolory.txt
- Dodatki: 05_DODATKI/bibliografia.docx
Przykład 2: lead magnet (8-12 stron, szybka publikacja)
- Tekst w Google Docs z oznaczeniami [ramka], [tip]
- 3-5 ikon w .svg lub .png
- Link do strony zapisu i social mediów w osobnej liście
- Logo i 2 kolory marki jako wskazówka stylu
Przykład 3: workbook do wypełniania (PDF z polami)
- Tekst rozbity na sekcje ćwiczeń i pytania
- Oznaczenia: [pole do wpisania], [checkbox], [miejsce na notatkę]
- Dodatkowe pliki: przykładowo wypełniona strona (referencja)
- Jasna informacja: czy PDF ma być interaktywny, czy do druku
Jeśli celem jest spokojny proces bez chaosu i ciągłego dosyłania brakujących plików, warto trzymać się tej logiki i przekazać materiały w jednej paczce. Gdy potrzebna jest pomoc w dopracowaniu publikacji od zera do gotowego PDF, można odezwać się do clickmade i opisać, co ma powstać – reszta zostanie poukładana w konkretny proces.
