W tym artykule:
- Co oznaczają błędy przy projektowaniu strony i dlaczego „ładna” nie wystarczy?
- Jak ustalić cel strony, zanim zaczniesz projektować?
- Jak uporządkować treść, żeby użytkownik się nie zgubił?
- Jak zaprojektować CTA, które prowadzi do działania?
- Jak sprawdzić responsywność i podejście mobile-first?
- Jak przyspieszyć stronę i nie zabić jakości?
- Kiedy zdjęcia stockowe szkodzą, a kiedy są OK?
- Jak nie zepsuć SEO na etapie projektu?
- Checklista: jak ocenić gotowy projekt strony firmowej przed publikacją?
- Co zrobić najpierw, jeśli strona już jest i nie działa?
Błędy przy projektowaniu strony najczęściej wynikają z braku celu, chaosu w treści, słabego CTA, braku mobile-first, wolnego ładowania, nieautentycznych zdjęć i SEO odkładanego „na potem”. Każdy z tych problemów ma prostą diagnozę i szybkie poprawki, które da się wdrożyć bez przebudowy wszystkiego. Najważniejsze jest jedno: strona ma prowadzić użytkownika do konkretnej akcji, a nie tylko dobrze wyglądać. Jeśli strona nie działa, zwykle da się wskazać 1-2 główne hamulce i naprawić je w pierwszej kolejności. Poniżej są konkretne procedury i checklista oceny przed publikacją.
Co oznaczają błędy przy projektowaniu strony i dlaczego „ładna” nie wystarczy?
Błędy przy projektowaniu strony to decyzje, które utrudniają użytkownikowi zrozumienie oferty i wykonanie akcji, przez co strona nie dowozi zapytań, rezerwacji ani sprzedaży. Najczęściej nie chodzi o „brzydki wygląd”, tylko o brak prowadzenia, złą hierarchię informacji i bariery techniczne. Dobra estetyka pomaga, ale sama nie zastąpi struktury, szybkości i jasnego przekazu.
Definicja do zacytowania: Błąd w projekcie strony firmowej to element, który spowalnia, rozprasza albo blokuje użytkownika przed wykonaniem działania, którego firma potrzebuje.
Ładna strona vs skuteczna strona – co jest różnicą?
Ładna strona może wyglądać jak „portfolio designu”, ale skuteczna strona działa jak proces: prowadzi od pytania do odpowiedzi i dalej do działania. Jeśli po wejściu nie wiadomo, co kliknąć i po co zostać, design nie obroni wyniku. Najszybszy test to sprawdzenie, czy da się w 10 sekund powiedzieć: co firma robi, dla kogo i jaki jest następny krok.
sprawdź też: Estetyka, UX i konwersje – jak profesjonalny grafik wpływa na skuteczność strony
Jak ustalić cel strony, zanim zaczniesz projektować?
Bez celu strona powstaje „bo trzeba” i kończy jako ładny folder, który nie generuje efektu. Cel powinien brzmieć jak konkretna akcja użytkownika: zapytanie, rezerwacja, zakup, telefon, zapis, pobranie. Dopiero pod ten cel układa się strukturę, treści i CTA.
W projektach realizowanych w Click Made start zawsze polega na doprecyzowaniu celu i priorytetu, bo inaczej nawet najlepsza oprawa wizualna nie ma do czego „dowozić”.
Krok po kroku: szybkie ustawienie celu w 15 minut
Najpierw trzeba nazwać jedną główną akcję, której strona ma pilnować. Potem dopasowuje się do niej układ strony i elementy zaufania, a na końcu usuwa rozpraszacze. To prostsze niż brzmi, jeśli trzyma się kolejności.
- Krok 1: odpowiedz na pytanie: „co użytkownik ma zrobić po wejściu?”
- Krok 2: wybierz 1 cel główny i maks. 1 cel pomocniczy (np. telefon + formularz)
- Krok 3: zaplanuj ścieżkę: Hero -> dowód zaufania -> oferta -> proces -> CTA
- Krok 4: usuń elementy, które nie wspierają celu (ozdobniki, dublujące sekcje, przypadkowe linki)
sprawdź też: Analiza potrzeb i celów strony internetowej
Jak uporządkować treść, żeby użytkownik się nie zgubił?
Zbyt dużo treści i brak hierarchii to jeden z najczęstszych powodów, dla których użytkownik wychodzi bez kontaktu. Strona powinna dawać skrót na start i rozwinięcia tam, gdzie ktoś chce doczytać. Treść ma być podzielona nagłówkami i sekcjami tak, żeby dało się ją skanować.
Jak rozpoznać, że treści jest za dużo?
Jeśli strona główna próbuje opisać wszystkie usługi, wszystkie szczegóły i wszystkie wyjaśnienia naraz, robi się ściana informacji. Jeśli nagłówki nie mówią jasno, co jest w sekcji, użytkownik musi czytać wszystko. W praktyce lepiej skrócić stronę główną do esencji i odsyłać do podstron.
Mini-zasady porządku, które działają prawie zawsze
Hierarchia treści nie wymaga skomplikowanych metod, tylko konsekwencji. Najczęściej wystarcza jasny podział na sekcje i pilnowanie, żeby każda sekcja miała jeden cel. To usuwa chaos szybciej niż „dopiszę jeszcze jedno zdanie”.
- 1 sekcja = 1 myśl
- nagłówek mówi wprost, co dostanie użytkownik
- krótsze akapity, więcej konkretu, mniej lania wody
- szczegóły oferty na podstronach, nie w hero
sprawdź też: Strona na start – co powinna zawierać, gdy dopiero ruszasz z biznesem
Jak zaprojektować CTA, które prowadzi do działania?
CTA działa wtedy, gdy jest konkretne i mówi użytkownikowi, co się stanie po kliknięciu. „Kliknij tutaj” to strata miejsca, bo nie daje powodu do akcji. Najczęściej wystarczą 2-3 główne CTA powtarzane w kluczowych miejscach, zamiast kilkunastu przypadkowych przycisków.
W projektach realizowanych w click made CTA jest projektowane razem ze strukturą, bo wezwanie do działania bez kontekstu nie działa, nawet jeśli jest ładnym przyciskiem.
Wzory CTA, które są jasne i bezpieczne
Dobre CTA nie musi być krzykliwe, ma być jednoznaczne. Najlepiej działa, gdy obok jest krótka informacja, co użytkownik dostanie i ile to zajmie. To zmniejsza opór i podnosi liczbę kliknięć.
- „Poproś o wycenę”
- „Sprawdź dostępne terminy”
- „Umów konsultację”
- „Wyślij zapytanie w 60 sekund”
Jak sprawdzić CTA na własnej stronie w 2 minuty?
Jeśli ktoś z zewnątrz nie umie wskazać, gdzie kliknąć, CTA jest za słabe albo ginie w układzie. Jeśli CTA nie pasuje do celu strony, będzie generować przypadkowe kliknięcia zamiast zapytań. Najprostszy test to sprawdzenie, czy CTA jest widoczne bez scrolla i czy występuje po każdej większej sekcji.
sprawdź też: Użyteczny formularz kontaktowy – jak zwiększyć konwersję
Jak sprawdzić responsywność i podejście mobile-first?
Brak responsywności oznacza, że część użytkowników ma realne problemy z klikaniem, czytaniem i nawigacją na telefonie. Mobile-first to podejście, w którym najpierw dopina się wersję mobilną (czytelność, menu, CTA), a dopiero potem dopracowuje desktop. To najszybsza droga do strony, która nie traci zapytań „w pierwszych sekundach”.
Mini-procedura: test mobilny w 5 minut
Nie trzeba narzędzi developerskich, żeby wyłapać największe problemy. Wystarczy przejść stronę jak użytkownik i sprawdzić kluczowe punkty. Jeśli tu coś nie działa, strona przepala ruch.
- Krok 1: otwórz stronę na telefonie i sprawdź, czy hero mieści sens i CTA
- Krok 2: kliknij menu jedną ręką – czy da się trafić bez frustracji
- Krok 3: przewiń do oferty – czy tekst jest czytelny bez zoomu
- Krok 4: użyj formularza – czy pola nie są mikroskopijne, a błędy czytelne
- Krok 5: sprawdź stopkę – czy kontakt jest widoczny i klikalny
sprawdź też: Responsywność stron firmowych – co to znaczy i jak to sprawdzić
Jak przyspieszyć stronę i nie zabić jakości?
Wolne ładowanie obniża liczbę wejść w ofertę, kliknięć w CTA i wysłanych formularzy, bo użytkownik zwyczajnie nie czeka. Najczęściej problemem są ciężkie zdjęcia, zbyt dużo wtyczek, nieoptymalne fonty i chaos w zasobach. Da się to poprawić krokami, które nie niszczą designu.
Krok po kroku: szybki audyt prędkości bez zgadywania
Najpierw wyłapuje się największe „klocki”, dopiero potem dopieszcza detale. To daje szybki efekt i nie kończy się grzebaniem w losowych ustawieniach. W praktyce 2-3 poprawki robią 80% różnicy.
- Krok 1: skompresuj i zmień format zdjęć (to zwykle największy zysk)
- Krok 2: usuń lub zastąp wtyczki, które dublują funkcje
- Krok 3: ogranicz liczbę fontów i wariantów (np. 2 grubości zamiast 6)
- Krok 4: sprawdź hosting i cache, jeśli strona „muli” mimo optymalizacji
sprawdź też: Jak zoptymalizować grafikę na stronie, aby była szybka i atrakcyjna wizualnie
Kiedy zdjęcia stockowe szkodzą, a kiedy są OK?
Stocki szkodzą wtedy, gdy wyglądają generycznie i podważają wiarygodność, bo użytkownik widział je już na dziesiątkach stron. Mogą być OK jako tło lub uzupełnienie, jeśli strona ma też realne elementy autentyczności: zespół, miejsce, realizacje, produkt. Największy błąd to budowanie całej komunikacji na „uśmiechniętych modelach z banku”.
Minimum autentyczności, które szybko podnosi zaufanie
Nie trzeba od razu dużej sesji, żeby zrobić krok do przodu. Najczęściej wystarczą podstawowe zdjęcia wykonane w dobrym świetle i spójnie obrobione. Nawet telefonem da się zrobić materiał lepszy niż powtarzalny stock.
- 3-5 zdjęć: człowiek, miejsce, narzędzie pracy, efekt, detal
- jedno zdjęcie „prawdziwej twarzy marki” zamiast galerii stocków
- spójna kolorystyka i kadry, żeby strona nie wyglądała jak składanka
sprawdź też: Identyfikacja wizualna marki i design strony – jak to połączyć
Jak nie zepsuć SEO na etapie projektu?
Brak podstaw SEO sprawia, że strona jest trudniejsza do znalezienia i wymaga poprawek po publikacji. SEO na starcie to głównie porządek: logiczne nagłówki, sensowne treści, meta dane, szybkie ładowanie i techniczna poprawność. Jeśli te rzeczy są wdrożone od razu, strona zaczyna budować widoczność bez cofania się do fundamentów.
Krok po kroku: SEO check przed publikacją
To nie jest „magia słów kluczowych”, tylko zestaw kontroli jakości. Najczęściej brakuje podstaw typu H1, opisy obrazów, linkowanie i powtarzające się tytuły podstron. Dobrze to odhaczyć, zanim strona pójdzie live.
- Krok 1: jedna strona = jedna intencja, jeden główny temat
- Krok 2: H1 tylko jeden, H2 jako mapa sekcji
- Krok 3: meta title i description ustawione na kluczowych podstronach
- Krok 4: alt do obrazów opisuje obraz, nie upycha fraz
- Krok 5: linkowanie wewnętrzne prowadzi do ważnych sekcji i usług
sprawdź też: Jak tworzyć strony WWW pod SEO – typowe błędy
Checklista: jak ocenić gotowy projekt strony firmowej przed publikacją?
Dobra ocena strony to sprawdzenie, czy użytkownik rozumie ofertę, widzi dowody zaufania i ma prostą drogę do kontaktu. Checklista pozwala wyłapać błędy przy projektowaniu strony bez dyskusji „podoba się/nie podoba się”. Jeśli większość punktów jest na „nie”, strona prawdopodobnie nie będzie dowozić.
Checklista do odhaczenia przed publikacją
To są kryteria, które najczęściej decydują o tym, czy strona generuje zapytania. Warto je przejść na desktop i na telefonie. Najlepiej z kimś z zewnątrz, kto nie zna firmy.
- czy w 10 sekund wiadomo, czym firma się zajmuje i dla kogo
- czy jest jedno główne CTA i jest widoczne w hero
- czy oferta jest podzielona i da się ją zeskanować po nagłówkach
- czy są dowody zaufania (opinie, realizacje, liczby, certyfikaty)
- czy proces współpracy jest opisany jasno, bez ogólników
- czy formularz jest krótki i działa bez frustracji
- czy strona szybko się ładuje i nie skacze przy przewijaniu
- czy na telefonie da się klikać wszystko bez powiększania
- czy tytuły podstron i meta opisy nie są puste
- czy obrazy mają sensowne alty opisujące zawartość
sprawdź też: Czy Twoja strona wymaga redesignu? 7 znaków, które nie kłamią
Co zrobić najpierw, jeśli strona już jest i nie działa?
Najczęściej nie trzeba robić strony od zera, tylko naprawić 1-3 elementy, które blokują konwersję: cel, CTA, mobile i szybkość. Najlepsza kolejność to: najpierw jasno określić cel i ścieżkę, potem uporządkować treść, a dopiero na końcu dopieszczać wygląd. Pośpiech zwykle kończy się kosztownymi poprawkami, bo problem nie znika, tylko jest przykryty nową warstwą.
Szybki plan naprawczy bez przebudowy wszystkiego
Plan powinien zaczynać się od diagnozy i priorytetu, bo inaczej poprawki są przypadkowe. Nawet niewielkie zmiany w CTA i strukturze potrafią od razu poprawić jakość zapytań. Potem dopiero ma sens rozbudowa treści i SEO.
- Krok 1: ustal cel i jedno główne CTA
- Krok 2: skróć stronę główną do esencji i wyślij szczegóły na podstrony
- Krok 3: popraw mobile i formularz
- Krok 4: zoptymalizuj zdjęcia i usuń zbędne elementy spowalniające
- Krok 5: dopnij podstawy SEO i linkowanie wewnętrzne
sprawdź też: Dlaczego Twoja strona internetowa nie generuje klientów? 7 najczęstszych powodów
Najczęstsze błędy przy projektowaniu strony są powtarzalne: brak celu, chaos treści, słabe CTA, problemy mobilne, wolne ładowanie, generyczne zdjęcia i SEO zostawione na koniec. Najszybszy efekt daje poprawa celu + CTA + mobile + szybkości, bo to bezpośrednio uderza w liczbę zapytań. Jeśli strona ma być narzędziem, a nie obowiązkiem, warto przejść przez proces bez skracania kluczowych kroków. Jeśli potrzebna jest strona, która realnie działa, można to zrobić spokojnie i etapowo w Click Made – napisz do mnie i opowiedz, czego potrzebujesz – resztą się zajmę.
Jaki jest największy błąd przy projektowaniu strony firmowej?
Najczęściej to brak jasno ustawionego celu, bo bez niego nie da się ułożyć struktury, treści i CTA, które prowadzą użytkownika do działania.
Ile CTA powinna mieć strona, żeby nie rozpraszać?
Zwykle wystarczą 2-3 główne wezwania do działania, powtarzane w strategicznych miejscach, zamiast wielu różnych przycisków bez spójnego celu.
Czy responsywność da się „dodać później”?
Da się poprawić stronę po publikacji, ale lepiej traktować mobile jako priorytet od początku, bo problemy na telefonie potrafią uciąć część zapytań od razu.
Czy zdjęcia stockowe zawsze są złe?
Nie zawsze, ale szkodzą, gdy dominują i wyglądają generycznie, bo obniżają wiarygodność; najlepiej łączyć je z autentycznymi zdjęciami marki.
Czy SEO można wdrożyć dopiero po starcie strony?
Można, ale często kończy się to kosztownymi poprawkami w strukturze i treści; podstawy SEO warto odhaczyć na etapie projektu, zanim strona pójdzie live.
Co najszybciej poprawia szybkość strony bez psucia wyglądu?
Najczęściej kompresja i zmiana formatu zdjęć oraz ograniczenie zbędnych wtyczek i zasobów, bo to zwykle robi największą różnicę na starcie.
